Spacerek po schronisku dla obłąkanych pokazuje, iż sama wiara nie dowodzi niczego.
Fryderyk Nietzsche (1844-1900)

Agresja i seks.
Wydawać by się mogło, że nie ma żadnego bardziej pożądanego przez opinię społeczną tematu niż właśnie te dwa nieskończone aspekty naszych żyć.
Włączasz 'mtv' i już na wstępie masz wrażenie, że te dwa (skromne minimum) kuszące, jędrne i nieprawdopodobnie ruchliwe pośladki mają za zadanie wytarmosić całe Twe zachwycone jestestwo.
Włączasz 'vivę' i para bufiastych, silikonowych krągłości przednich robi wszystko byś całą swą sztywniacką uwagę skupił na jej niemożliwie niekobiecych balonach.
Nie masz pewności czy wyżej wspomniane, ociekające pornosami (ruchy frakcyjne, ruchy frakcyjne i przybliżenia do sedna!), teledyski są tłem do miałkiej treści czy też najważniejszą ich częścią. To się nazywa groteska. Upadające 'gwiazdy', które by wzbudzić w fanach więcej wigoru po kolei, wszystkie jak świat długi i szeroki, odsłaniają swe przeciętne wdzięki. Nagrywają pięć wersów chwytnego slangu, dodają parę zapętlonych dźwięków i wiedzą dobrze, wiedzą znakomicie – to kolejny hit. Następnie – ma się rozumieć – przypadkowo wystawią na wygłodniały widok paparazzich swój sztucznie zawstydzony sutek i są znów na topie. A społeczność to widząca nie zastanawia się – dlaczego? Tylko, że/czy 'ja mam ładniejszy'.
Włączasz internet. Z lubością i wewnętrznymi jękami zachwytu oraz zgorszenia penetrujesz najbardziej pikantne plotki, wieści oraz wydarzenia. Odczuwasz niezgłębioną grozę widząc jak wiele jest zła na świecie, a następnie przepełnia Cię dzika satysfakcja z tego, iż to zauważasz. Szlachetnie klikasz w 'pajacyka'.
Zaczynasz medytować, myśleć. Zastanawiasz się nad swoim życiem. W skrócie układasz ambitny plan swojego dnia. Postanawiasz, że tym razem wszystko pójdzie wybornie. Twoje przeświadczenie jest silne, a wiara niezachwiana. Podcierasz się, spuszczasz wodę i pełen energii do nowego dnia idziesz zjeść śniadanie.
Wychodząc z domu masz wrażenie, że musisz komuś (cenzuralne słowo) albo jakąś fajną dżagę (cenzuralne słowo).
Fin.
0 komentarze:
Prześlij komentarz
Rób co uważasz i uważaj co robisz.